godlo polski.svg „JAKIE WYCHOWANIE MŁODZIEŻY, TAKI LOS PAŃSTWA” - Isokrates

Działamy "Ekoodpowiedzialnie"

senov maj 2017 088Dnia 4 maja odbył się szkolny wyjazd do Senova, miasta w kraju morawsko–śląskim, w Czechach w ramach realizacji projektów „Razem odkrywamy świat” i „Ekoodpowiedzialni” Celem wyjazdu była  integracja polskich, czeskich oraz słowackich uczniów.

Zebraliśmy się  o godzinie 7:45 na parkingu obok naszego gimnazjum. Podróż przebiegła szybko, bez  problemów i przed  dziewiątą byliśmy na miejscu. Bardzo podobała mi się szkoła w Senovie - rysunki i prace uczniów rozwieszone na ścianach korytarzy oraz w salach. Tworzyło to bardzo przytulną atmosferę.

Czesi przywitali nas  poczęstunkiem, który umilił nam oczekiwanie na uczniów ze Słowacji, którzy przybyli trochę później. Następnie zostaliśmy podzieleni na trzy grupy, które reprezentowały kolejno kolory: zielony, żółty i czerwony. Zostałam przydzielona do grupy zielonej, każdy z nas dostał kokardę w odpowiednim kolorze. Następnie przeszliśmy na aulę, gdzie braliśmy udział w  zabawach sportowych. Graliśmy m.in. w kinballa, w którym używa się wielkiej, dmuchanej piłki zwanej Omnikin. Wszyscy świetnie się bawili i nim się obejrzeliśmy, zostaliśmy zaproszeni do  następnego stanowiska.

Była to Komnata Tajemnic. Sala była niesamowicie urządzona, wokół można było dostrzec sztuczne szkielety, wiele szklanych probówek oraz innych przedmiotów związanych z naukami przyrodniczymi. Poznaliśmy tam tajemniczego chłopaka pogrążonego w głębokim śnie. Dostaliśmy kartki z zakodowaną recepturą na miksturę, która miała go zbudzić. Substancje były ukryte w sali, a każdy z nich miał jakąś dziwną nazwę, np. krokodyle zęby, łuski smoka lub woda święcona. Udało nam się rozszyfrować wiadomość dzięki wskazówkom na tablicy przed nami. Powstały nam niezbyt ciekawie wyglądające płyny, jednak to nie był koniec. Zgodnie z radami czeskiego opiekuna, ustawiliśmy pięć naczyń wokół śpiącego chłopaka, a po wymieszaniu w nich odpowiednich substancji, ciecz w czterech z nich zaczęła świecić na niebiesko, a z piątej zaczął wydobywać się gęsty, szary dym. Wyglądało to niezwykle i każdy na sali był pod wielkim wrażeniem. Chłopak nagle się przebudził, więc ucieszyliśmy się, bo wykonaliśmy swoje zadanie. Wychodząc, wszyscy rozmawiali o tym, w czym uczestniczyliśmy, co właśnie widzieliśmy. Czekała nas jeszcze jedna niespodzianka. Zaprowadzono nas do klasy z ławkami trzyosobowymi. Do każdej z nich były przymocowane po dwa małe imadła, co bardzo mnie zdziwiło, gdyż w naszej szkole nie ma czegoś podobnego. Zauważyłam masę  kwiatów przygotowanych na jednej z ławek i już nie mogłam się doczekać, by dowiedzieć się, co będziemy robić. Do klasy weszła nauczycielka i przywitawszy się z nami, zaczęła tłumaczyć, że będziemy robić stroiki z kwiatów, i pokazywała nam krok po kroku, jak się za to zabrać. Mówiła po czesku, więc nie do końca rozumieliśmy każde jej słowo, ale byliśmy w stanie wyłapać kilka jasnych dla nas wyrazów i to wystarczyło, abyśmy dali sobie radę. Do małej doniczki włożyliśmy nasączoną wodą gąbkę florystyczną i przy pomocy koleżanek z Czech przycięliśmy jej brzegi, by nie wystawała. Następnie wbijaliśmy w nią kwiaty. W międzyczasie dowiedzieliśmy się jak podobne są nazwy kwiatów w języku polskim, czeskim oraz słowackim. Nie sądziłam, że brzmią one tak bardzo podobnie! Na końcu owinęliśmy doniczkę ozdobną folią i przewiązaliśmy kolorową wstążką. Efekt był wspaniały, a gotowe stroiki mogliśmy zabrać ze sobą do Polski.

Koniec dnia projektowego to wspólny obiad. kuchni czeskiej? A tu oczywiście czeskie knedliki podane z mięsem i sosem. Nie każdemu zasmakowała ta potrawa, ale na pewno było to nowe kulinarne doświadczenie i cieszę się, że mogłam ich spróbować. Przed wyjazdem do Strumienia odbyło się podsumowanie dnia projektowego. Dostaliśmy też masę upominków: kalendarz ze zdjęciami Senova, książkę "ŚLĄSK – nasza wspólna ojczyzna", napisaną w dwóch językach – po polsku i po czesku, gdzie znaleźć można przepisy śląskich potraw. Do tego dołączone było kilka innych książeczek o Senovie  i najbliższej okolicy.

Przywiozłam do Polski wiele wrażeń związanych z Senovem. Miałam okazję rozmawiać z rówieśnikami z Czech oraz Słowacji i poznać ich ulubione zajęcia oraz gry, język nie był dla nas żadną barierą. Mimo że wydaje się, że jesteśmy różni , to łączy nas bardzo wiele i mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję poznać uczniów z Czech i Słowacji jeszcze bliżej.

Paulina Wantulok

LOGO GIMNAZJUM internet

DSC 7858 

Pilotaż programowania

Chętnie czytam książki

dowcipne, śmieszne, zabawne; - 13.4%
dramatyczne, dynamiczne, ekscytujące; - 5%
refleksyjne, smutne, nostalgiczne; - 1.7%
romantyczne, miłosne, melodramatyczne; - 14.3%
dokumentalne, biograficzne, faktograficzne; - 5.9%
podróżnicze, reporterskie, włóczęgowskie; - 6.7%
obyczajowe, społeczne, młodzieżowe; - 10.1%
poetyckie, liryczne, sentymentalne; - 0%
fantastyczne, irracjonalne, baśniowe; - 17.6%
przerażające, złowieszcze, makabryczne; - 2.5%
sensacyjne, detektywistyczne, kryminalne. - 21%

Wszystkich głosów: 119
Głosowanie w tej sondzie zostało zakończone on: październik 22, 2016

Kliknij obrazek aby zobaczyć folder

folderB chór_canzonetta1
folderB chór_canzonetta2

zaswiadczenie - DBI 2016-page-001

 szkola bez_przemocy_2011

mlodzi glosuja

 

 bezpieczna szkola 001

 

certyfikat przyjazni srodowisku

 

certyfikat-zachowania zdrowotne